Norway trip blog

Szybciutenko

Na szybkensa nowy wpis, pogoda ok, pracy nie ma, sezon na truskawki sie skonczyl, trzeba wymienic klocki hamulcowe, nie chorujemy, chociaz Mateusza troche lapalo. Karolina ma juz nas chyba serdecznie dosyc, bo ciagle narzeka :D Dorwalismy kilka fajnych miejsc na nocleg, calkiem darmowcyh, przy okazji mielismy “wypadek” bo facet jakis stary chcial nas wyprzedzac, jak skrecalismy, ale zadnych wiekszych konsekwencji to nie przynioslo :D spotkalismy troche miejscowych zwierzat, jakies takie kuno wydropodobne cos i kaczki, jedna kaczka zdechla, to ja pochowalismy przy plazy. Jak na dwa tygodnie, to tak: jedna fucha, dwa prysznice, zarcia jeszcze w cholere mamy, chociaz chleb sie konczy powoli.

Pozdro,
Misiek

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.